Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jacek borcuch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jacek borcuch. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 maja 2013

Nieulotne


Przyznaję: na rękę było mi to odkładanie recenzji filmu Borcucha. Cieszyło mnie, że wskutek różnych okoliczności nie musiałam wracać myślami do tej historii i przypominać sobie tej okrutnej nudy, która towarzyszyła mi podczas seansu. Bo Nieulotne to opowieść, która nie porusza praktycznie żadnej emocjonalnej struny, a sposób jej przedstawienia więcej drażni niż ciekawi.