"My, Polacy, podziwiamy czeski humor" - te słowa, którymi jeden z bohaterów rozpoczyna swoją paradokumentalną wypowiedź na temat stylu bycia naszych sąsiadów - idealnie podsumowują nie tylko nasz do nich stosunek, ale i całą tę przedziwną polsko-czeską premierę. Bo czeski humor faktycznie podziwiamy, choć ni w ząb go nie rozumiemy i boimy się przed kimkolwiek przyznać, że żarty Czechów są dla nas po prostu nieśmieszne. Dokładnie tak jak Polski film - zrodzona z naciąganej współpracy Polaków i Czechów produkcja o tym, jak Czesi... współpracują z Polakami właśnie. Już tłumaczę.