Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alfonso cuaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alfonso cuaron. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 października 2013

Grawitacja

Oczywiście, że czekałam na Grawitację. Bardzo czekałam. Najpierw dla Sandry, którą uwielbiam, potem dla George'a, którego nie da się nie uwielbiać (chyba że się jest mężczyzną, taki detal), a na koniec dla fantastycznego, minimalistycznego i ogromnie intymnego trailera. Te trzy kwestie potrafiły przebić moją niechęć do sci-fi i zagmatwanych praw fizyki, na których - siłą rzeczy - film o takiej tematyce musi się opierać. Wychodząc na seans wiedziałam, z jakim entuzjazmem Grawitacja została przyjęta przez znajomych z blogosfery, więc - co tu dużo mówić - oczekiwania były spore. Film im nie tylko sprostał, ale i dał więcej niż mogłam przypuszczać.