Chyba wszyscy drżeli o nowy projekt Angeliny Jolie. Po melodramatycznej, dość patetycznej i przez wielu uważanej za propagandową Krainie miodu i krwi, idąc za tym, co leży jej szczególnie na sercu, znów zajęła się wojną. I choć tym razem swoją fabułę oparła na faktach, negatywne nastawienie do filmu szybko odbiło się na jego recenzjach. Niezłomny nie został dobrze przyjęty przez krytyków, a mimo to wciąż jest wymieniany jako jeden z faworytów do nominacji oscarowych. Ta ambiwalencja Amerykanów prosto przekłada się jednak na jakość filmu. Niezłomnego ogląda się bowiem dobrze, to niezły film, ale nie generuje wielu emocji i szybko ulatuje z głowy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angelina jolie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą angelina jolie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 8 stycznia 2015
wtorek, 10 czerwca 2014
Czarownica
Pytanie za sto punktów: kim jest Robert Stromberg, że udało mu się zwerbować do współpracy nad swoim DEBIUTANCKIM filmem takie branżowe tuzy jak Linda Woolverton (scenarzystka, autorka Pięknej i bestii i Króla lwa), James Newton Howard (jeden z najbardziej dziś rozchwytywanych kompozytorów, twórca ścieżek do serii Igrzysk... czy Osady), Chris Munro (dźwiękowiec odpowiedzialny za brzmieniowe cuda m.in. w Grawitacji), a w dodatku przekonał przebywającą na aktorskich wakacjach Angelinę Jolie do powrotu na duży ekran? Po nazwisku powiecie - nobody. Zerkając na jego filmografię, będziecie jednak mocno zdumieni.
środa, 23 maja 2012
Kraina miodu i krwi
Kiedy usłyszałam o tym filmie w ubiegłym roku, przy okazji ogłoszenia nominacji do Złotych Globów, byłam poruszona. Nie tylko tym, że kino wreszcie zainteresowało się okrutnie zamykającym krwawy XX wiek konfliktem w Bośni i Hercegowinie, ale też tym, że za rzecz zabrała się osoba wyjątkowa, o ogromnej wrażliwości - Angelina Jolie. To, że aktorka za temat swojego reżyserskiego debiutu wzięła właśnie wojnę, która odbija się (a przynajmniej powinna się odbijać - mnie by się odbijała) czkawką wielu rządom i organizacjom niosącym pokój, wydało mi się oczywiste. Tak oczywiste jak to, że ten film rozbije mnie na atomy. Jak dobrze, że - mimo braku dystrybucji kinowej - film wyszedł chociaż na DVD...
Subskrybuj:
Posty (Atom)