Podobno Meryl Streep wysłała do Emmy Thompson długi e-mail, w którym opisuje, jak negatywnie jest zaskoczona decyzją Akademii - przyznaniem nominacji do Oscara jej i pominięciem koleżanki. Miły gest czy kurtuazja? Pewnie gdzieś pośrodku, bo jakkolwiek skromności Streep nie brakuje, swój talent znać musi bezbłędnie. I wie, że rządzi nie tylko w hrabstwie Osage, ale i w całym Hollywood. Jej nowy film to coś więcej niż aktorstwo. To sztuka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chris cooper. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chris cooper. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 stycznia 2014
Sierpień w hrabstwie Osage
Autor:
Klapserka
o
21:52
14
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
abigail breslin,
benedict cumberbatch,
chris cooper,
dramat,
ewan mcgregor,
Filmy,
Filmy zagraniczne,
gustavo santaolalla,
john wells,
julia roberts,
meryl streep,
Polecane
Subskrybuj:
Posty (Atom)