Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą david dobkin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą david dobkin. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 października 2014

Sędzia

Uwielbiam dramaty sądowe! Te zawiłe sprawy, zagadki, fakty i domniemania, precendense, ława przysięgłych, procesy i oni - obrońcy, sędziowie, prokuratorzy, którzy urodzili się po to, by wygrywać. Z powodów osobistych temat ten jest mi też szczególnie bliski i przyglądam mu się z dużym zainteresowaniem i sentymentem. A jednak Sędziemu nie zaufałam. Opierałam się, nastawiałam, wyrokowałam. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że film jest nie tylko ciekawy, ale i - wbrew pozorom - mało sztampowy, a oprócz tego pochłaniający sto procent uwagi, emocji i myśli.


sobota, 12 listopada 2011

Zamiana ciał

Miało być ambitniej. W ogóle nie miałam wczoraj nastroju na śmichy-chichy. Raczej coś klimatycznego, głębszego, wiecie - czwartkowy wieczór rozpoczynający długi weekend można uczcić jakoś lepiej. Było coś koło północy, gdy machnęłam ręką, by małżonek włączył Zamianę ciał. No bo w końcu gra tam moja ukochana Olivia Wilde, więc nie może być bardzo źle, prawda? I nie było, ale nie tylko dzięki niej.