Nie lubię wychodzić z kina z mieszanymi uczuciami. Ani wtedy ocenić, ani powiedzieć coś mądrego, ani dojść ze sobą do ładu - taka nieprzyjemna pustka werbalna mimo kłębiących się w głowie myśli. Cristiada jest właśnie takim filmem - trochę dobrym, trochę złym, dobrze zrealizowanym i ładnie podanym, ale w wielu warstwach tak bardzo kłującym w oczy usterkami, że w konsekwencji męczącym i rozczarowującym.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą for greater glory the true story of cristiada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą for greater glory the true story of cristiada. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 14 kwietnia 2013
Cristiada
Subskrybuj:
Posty (Atom)