Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą giovanni ribisi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą giovanni ribisi. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 lipca 2015

Ted 2

Nie trzeba być ani pruderyjnym, ani wyrafinowanym, by nie mieć po drodze z humorem Setha MacFarlane'a. Wulgarne, seksistowskie, sprośne, czasem wręcz ordynarne i bardzo niesmaczne żarty są cechą charakterystyczną jego stylu, wyróżnikiem wszystkich jego produkcji - od animowanego Family Guy aż po perypetie ożywionego misia, tytułowego Teda właśnie. I tak jak nie muszą się wszystkim podobać, tak naturalne jest, że czasem wywołują uśmiech, szczególnie gdy serwowane są w czasie, gdy lekka rozrywka jest wszystkim, czego potrzebuje zmęczony pracą/sesją i upałami widz. O ile jednak Ted dostarczał pod tym względem wyjątkowo przyswajalny zestaw dowcipów, o tyle w jego kontynuacji MacFarlane po prostu przesadził. I wcale nie chodzi wyłącznie o niewybredne żarty.