Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morgan freeman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morgan freeman. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Iluzja 2

Iluzja zarobiła ponad 350 mln dolarów przy aż 5-krotnie niższym budżecie. Nic dziwnego, że twórcy postanowili kuć żelazo póki gorąco i żwawo zabrali się za pisanie scenariusza sequela tego czysto rozrywkowego filmu o grupie magików pracujących dla tajemniczego Oka. Do znanych z pierwszej części sztuczek dorzucono nowe role, w przypadku jednej z nich dokonano nieoczywistego wyboru castingowego i na wszelki wypadek przeniesiono jeszcze część akcji do Chin. To sprytne zagranie, bo zdaje się, że tylko wejście na rynek chiński zapewni Iluzji 2 oczekiwane zyski. Dziurawy scenariusz oraz odgrzewane gagi i triki takiej mocy i magii [sic] już, niestety, nie mają.

wtorek, 21 lipca 2015

Ted 2

Nie trzeba być ani pruderyjnym, ani wyrafinowanym, by nie mieć po drodze z humorem Setha MacFarlane'a. Wulgarne, seksistowskie, sprośne, czasem wręcz ordynarne i bardzo niesmaczne żarty są cechą charakterystyczną jego stylu, wyróżnikiem wszystkich jego produkcji - od animowanego Family Guy aż po perypetie ożywionego misia, tytułowego Teda właśnie. I tak jak nie muszą się wszystkim podobać, tak naturalne jest, że czasem wywołują uśmiech, szczególnie gdy serwowane są w czasie, gdy lekka rozrywka jest wszystkim, czego potrzebuje zmęczony pracą/sesją i upałami widz. O ile jednak Ted dostarczał pod tym względem wyjątkowo przyswajalny zestaw dowcipów, o tyle w jego kontynuacji MacFarlane po prostu przesadził. I wcale nie chodzi wyłącznie o niewybredne żarty.


sobota, 16 sierpnia 2014

Lucy

Nigdy nie rozumiałam filmów, w których główny bohater zabija wszystko, co stanie mu na drodze, bez względu na to, czy się rusza, czy nie, czy przeszkadza, czy nie - zawsze jest przeszkodą. Pozbywając się wszystkich takich przeszkód, Luc Besson stwierdził chyba, że pokonał już wszystko i teraz może zrobić film bez granic. Zrobił. W Lucy jest wszystko. Szkoda tylko, że wszystko to wciąż za mało, by wyszedł z tego sensowny film.


sobota, 29 czerwca 2013

Iluzja


Czułam, że to będzie coś niezwykłego. Zwiastun robił wrażenie i pociągał w każdym aspekcie - motywie głównym (te zapowiedzi trików!), zdjęciach i świetnej obsadzie. Intuicja nie zawiodła. Iluzja okazała się znakomitym filmem rozrywkowym, gwarantującym świetną zabawę, dostarczającą mnóstwo wrażeń (i iluzji - chciałoby się dodać) i spełniającym złożone w zapowiedziach obietnice.
 

piątek, 27 lipca 2012

Mroczny Rycerz powstaje

Od nowego Batmana nie uciekniecie przez najbliższy tydzień. Prawdopodobnie na co drugim blogu filmowym pojawi się recenzja, a w wiadomościach będą pojawiać się najnowsze notowania box office'ów, wykazujące kolejne rekordy, jakie film bije (na zmianę z doniesieniami o sprawie tego cholernego freaka, któremu padło na mózg w Denver). Usłyszycie też dużo różnych komentarzy: że nowy film Nolana robi ogromne wrażenie, ale że fabuła ma parę niedociągnięć, że nowy Batman to film epicki, że poprzednia część była dużo lepsza, że nikt nie jest w stanie przebić Ledgera i że Bane to nie Joker (serio?) i dużo innych wypowiedzi ludzi, którzy znają Batmana od podszewki i marudzą, że ktoś nie stworzył filmu zgodnego z ich wyobrażeniami. Ale wiecie co? Nie uciekajcie. Po prostu nadróbcie poprzednie części (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście), by znać historię i idźcie do kina, by przekonać się, że Mroczny Rycerz powstaje to arcydzieło, a Christopher Nolan to w świecie kina Messi i Ronaldo w jednym. A może i więcej.