Czas. Ten bez wątpienia naczelny motyw twórczości Christophera Nolana jest w Dunkierce pełnoprawnym, być może jedynym głównym, bohaterem. Utkana z trzech perspektyw narracyjnych i temporalnych historia ewakuacji Brytyjczyków z oblężonej przez Niemców francuskiej Dunkierki to klaustrofobiczna, desperacka i zatrważająca walka nie tylko z żywym przeciwnikiem, ale i właśnie czasem. To on determinuje działania żołnierzy i przebieg ewakuacji, ale i odbiór filmu. Pomyślana jako oszczędny, chwilami wręcz kameralny thriller Dunkierka, którego siła rażenia tkwi w unoszącym się nad bohaterami od pierwszej do ostatniej minuty widmem upływającego czasu, wgniata w fotel tak, jakby ucieczka dotyczyła nas wszystkich.
piątek, 21 lipca 2017
czwartek, 4 lutego 2016
Zjawa
Gdybym miała swoją przygodę z filmami Alejandro G. Iñárritu porównać do podróży, byłaby to podróż precyzyjnie zaplanowana, solidnie zorganizowana, obfitująca w niezapomniane wrażenia estetyczne i - co nieodzowne - ważne spotkanie z kimś, kto przekracza w imię tej wyprawy siebie. Czas, na wspomnienie którego kiwam z uznaniem głową, ale rzadko lub nawet nigdy się nie uśmiecham. Bo też treść filmów meksykańskiego zdobywcy Oscara nie skłania do radości ani nawet większych emocji. To chłodne, sterylne kino, które największą wartość prezentuje w warstwie artystycznej, formie, która niesie treść na swoich ramionach i dzięki temu sprawia wrażenie, że dotyczy nas bardziej. Zjawa jest właśnie takim filmem - doskonałym formalnie, ale nieco kłopotliwym w obszarze znaczeń.
czwartek, 30 kwietnia 2015
System (Child 44)
Aktorzy, których lubimy, są dobrą wskazówką w wyborze filmu z aktualnego repertuaru. Nie dotarłabym pewnie na System, gdyby nie Tom Hardy, choćby zachwalały film trzy Agnieszki Grochowskie. Oczywiście, że i tu zdarzają się pułapki - w końcu nasi ulubieni aktorzy mają na koncie także wpadki, filmy słabsze, o których nie lubimy mówić, ale w tym przypadku odetchnęłam z ulgą. System to naprawdę niezły film, w dodatku oferujący coś dużo więcej niż tylko kolejną świetną rolę Hardy'ego. Co takiego?
wtorek, 15 kwietnia 2014
Locke
To był totalny spontan. Przechodziłam przez krakowski Rynek i poczułam ogromny apetyt na dobry film. Ponieważ nie lubię być głodna wstąpiłam do ARS-u i zasiadłam w ich Salonie, wiedząc o filmie, który wybrałam tylko tyle, że nosi tytuł Locke, gra w nim Tom Hardy i trwa 82 minuty. Nie miałam pojęcia, że cała akcja rozgrywa się w samochodzie, że na planie zobaczę tylko jednego aktora, że niepozorny dramat może trzymać w takim napięciu i że ten seans okaże się jednym z najlepszych, jakich w tym roku doświadczyłam.
piątek, 23 listopada 2012
Gangster (2012)
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Wojownik (2011)
piątek, 27 lipca 2012
Mroczny Rycerz powstaje
czwartek, 12 lipca 2012
A więc wojna
wtorek, 20 grudnia 2011
Szpieg
Dwugodzinny orgazm - brzmi zachęcająco, prawda? Tak też się z mężem nastawiliśmy po przeczytaniu filmwebowskich komentarzy, gdy wybieraliśmy się do kina z biletami jako mężowym prezent mikołajkowym w ręce. Odkładam te bazgroły już ze dwa tygodnie, czy więc orgazm był tak nieziemski, że do dziś nie mogę się pozbierać? Hm. Not realy.