Bourne odkrywa swoją tożsamość, Bourne wyrusza na krucjatę, Bourne stawia ultimatum, Bourne... No właśnie, co właściwie Jason Bourne może jeszcze zrobić w kolejnej, czwartej już odsłonie swojej ucieczki przed bezlitosną CIA? Na przykład pogrzebać w swojej przeszłości, która skrywa wciąż mnóstwo tajemnic. Naciągane? Nie dla Paula Greengrassa, który na tej idei zbudował 120-minutową jazdę bez trzymanki. Pytanie tylko, czy przynajmniej w połowie tak satysfakcjonującą, jak poprzednie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vincent cassel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vincent cassel. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 31 lipca 2016
czwartek, 30 kwietnia 2015
System (Child 44)
Aktorzy, których lubimy, są dobrą wskazówką w wyborze filmu z aktualnego repertuaru. Nie dotarłabym pewnie na System, gdyby nie Tom Hardy, choćby zachwalały film trzy Agnieszki Grochowskie. Oczywiście, że i tu zdarzają się pułapki - w końcu nasi ulubieni aktorzy mają na koncie także wpadki, filmy słabsze, o których nie lubimy mówić, ale w tym przypadku odetchnęłam z ulgą. System to naprawdę niezły film, w dodatku oferujący coś dużo więcej niż tylko kolejną świetną rolę Hardy'ego. Co takiego?
Autor:
Klapserka
o
22:28
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
agnieszka grochowska,
daniel espinosa,
dramat,
Filmy,
Filmy zagraniczne,
gary oldman,
jason clarke,
joel kinnaman,
noomi rapace,
Polecane,
thriller,
tom hardy,
vincent cassel
Subskrybuj:
Posty (Atom)