Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paul greengrass. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paul greengrass. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 lipca 2016

Jason Bourne

Bourne odkrywa swoją tożsamość, Bourne wyrusza na krucjatę, Bourne stawia ultimatum, Bourne... No właśnie, co właściwie Jason Bourne może jeszcze zrobić w kolejnej, czwartej już odsłonie swojej ucieczki przed bezlitosną CIA? Na przykład pogrzebać w swojej przeszłości, która skrywa wciąż mnóstwo tajemnic. Naciągane? Nie dla Paula Greengrassa, który na tej idei zbudował 120-minutową jazdę bez trzymanki. Pytanie tylko, czy przynajmniej w połowie tak satysfakcjonującą, jak poprzednie.


niedziela, 17 listopada 2013

Kapitan Phillips

Będąc świeżo po seansie świetnego filmu, mam pokusę, by w ogóle nie pisać żadnej recenzji, tylko po prostu wysłać Was bez słowa do kina, byście sami przekonali się, że warto. Tak mogłabym zrobić także teraz (więc jeśli nie macie czasu czytać dalej, możecie zakończyć lekturę już tu z informacją, że na Kapitana Phillipsa iść warto i nawet trzeba), ale pokuszę się o parę słów, bo to w gruncie rzeczy czysta przyjemność pisać o filmie w samych superlatywach. No to piszę.