Na każdy film z DiCaprio czekam jak na prezent. I tak też się nim cieszę - cokolwiek by to nie było, miły jest już sam gest, a jeśli przy okazji sam podarunek spełnia moje oczekiwania, to szczęścia mam pełnię. W przypadku Leo nigdy nie musiałam martwić się, że prezentem będę zawiedziona. To facet, który od 20 lat udowadnia, że może jeszcze więcej. I z każdą kolejną rolą to widać coraz mocniej. Jakkolwiek wydaje Wam się, że właśnie zobaczyliście jego najlepszy występ, jesteście w błędzie. Jego talent nie zna granic, a najlepsze dopiero przed nim.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą martin scorsese. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą martin scorsese. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 stycznia 2014
Wilk z Wall Street
Autor:
Klapserka
o
19:47
9
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
biograficzny,
Filmy,
Filmy zagraniczne,
howard shore,
jonah hill,
komedia,
leonardo dicaprio,
margot robbie,
martin scorsese,
matthew mcconaughey
piątek, 24 lutego 2012
Hugo i jego wynalazek
Hugo i jego wynalazek to bardzo ładny film. Jest tu trochę życiowej mądrości, trochę smutku, żalu i tragedii, trochę śmiechu i nieskomplikowanego komizmu; jest też całkiem sporo pięknych zdjęć i trójwymiarowych efektów, które świetnie się odnajdują w tej baśniowej konwencji. A mimo to czegoś mi w filmie Scorsese zabrakło.
Subskrybuj:
Posty (Atom)