Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michelle williams. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michelle williams. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 stycznia 2013

Take This Waltz

I znów z niewyjaśnionych przyczyn przeszedłby mi koło nosa świetny film. Nie że nie wiedziałam o jego istnieniu, raczej świadomie zignorowałam go, nie podejrzewając, że za nazwiskiem nieznanej mi Polley kryje się tak niesamowity zmysł obserwacji, którego owocami są historie o bezbłędnej psychologii postaci. Taki właśnie jest Take This Waltz - film o (nie)spełnieniu, małżeństwie i decyzjach, których niepodjęcie rodzi poważniejsze konsekwencje niż konkretne działanie.
 

sobota, 3 marca 2012

Mój tydzień z Marilyn


Mój tydzień z Marilyn przypadł na gorący, przedoscarowy czas. Właściwie nie był to tydzień, a zaledwie półtoragodzinna próba kupienia przeze mnie czaru Marylin Monroe i przekonania się, czy Michelle Williams jest zagrożeniem dla Meryl Streep w wyścigu po statuetkę. Wypadło fatalnie i to wcale nie ja zostałam znokautowana.