Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sławomir fabicki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sławomir fabicki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 kwietnia 2013

Miłość (2013)


Długo, długo tkwiłam w wypracowanym ostatnimi latami przekonaniu, że polskie kino ostatnich lat - z drobnymi wyjątkami - nie nadaje się do niczego. Że w znaczącej mierze chodzi mu po prostu o infantylną rozrywkę dla mas albo powierzchownie traktowaną historię, akcentującą naszą polską, martyrologiczną i paranoiczną duszę. Pojedyncze tytuły, które były warte uwagi, pojawiały się tak niepozornie i przechodziły koło pompowanych marketingiem superprodukcji tak cicho, że pozostawały niemal niezauważone. Tak było (jeśli weźmiemy pod uwagę jedynie ubiegłoroczny sezon) m.in. z porażającym Wymykiem, szczerym Lękiem wysokości czy odmiennym stylistycznie, komediowym debiutem Anny Wieczur-Bluszcz Być jak Kazimierz Deyna (recenzja wkrótce). I Miłością Fabickiego - filmem, który przemknął przez polskie kina, pozostawiając po sobie jedynie smutną twarz Marcina Dorocińskiego z plakatu i skojarzenie z redystrybuowaną wówczas na fali Oscarów Miłością Hanekego. Dlaczego tylko tyle? Nie wiem. Nowy film Fabickiego to jedna z najciekawszych propozycji polskiej kinematografii ostatnich lat.