Jest w 11 minutach Jerzego Skolimowskiego coś, co każe oglądać kolejne, rozsypane w czasie i przestrzeni kadry z uwagą i rosnącym napięciem mimo iż generują więcej pytań niż odpowiedzi. Coś, co sprawia, że gdy te już przychodzą, konsternują - jednych swoją oczywistością, innych symboliką, którą, jak chciał sam reżyser, interpretują przez pryzmat własnej wrażliwości. Przede wszystkim zaś jest w tym przedziwnym, zamkniętym w kokonie metafor filmie akcji coś, co nie pozostawia obojętnym, nawet jeśli opinie o nim lokują się po przeciwnych stronach balustrady.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wojciech mecwaldowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wojciech mecwaldowski. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 27 października 2015
11 minut
Autor:
Klapserka
o
21:16
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
agata buzek,
andrzej chyra,
dawid ogrodnik,
dramat,
Filmy,
Filmy polskie,
jan nowicki,
janusz chabior,
jerzy skolimowski,
mateusz kościukiewicz,
paulina chapko,
paweł mykietyn,
piotr głowacki,
Polecane,
richard dormer,
thriller,
wojciech mecwaldowski
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Dziewczyna z szafy
Kto widział film Bodo Koxa, ten wie, jaki ma klimat i jaki jest jego wydźwięk. Kto nie wie, temu powiem - Dziewczyna z szafy to okrutnie, ale to okrutnie smutna historia. A teraz wyobraźcie sobie najgorszy dzień w roku na obejrzenie jej. Tak, właśnie wtedy - zupełnie niechcący i nieświadomie - to zrobiłam. Urocza Wigilia, nie ma co.
Subskrybuj:
Posty (Atom)