Strony

niedziela, 10 marca 2013

Muzyka filmowa 2012 - top 60 by Klapserka&Szymalan. Część 3 (40-31)

Docieramy do połowy zestawienia. Pewnie już zorientowaliście się, że lubimy się bardzo z Shorem (sporo tu Hobbita) i Reznorem (Dziewczyna z tatuażem). Dziś, obok ich kompozycji, znajdziecie też coś z zupełnie innej bajki - dosłownie (animacja) i w przenośni (horror i sci-fi). Dodatkowo trochę akcji i nostalgii. A wszystko to dopiero przedsmak kolejnych utworów, które uplasowały się w rankingu znacznie wyżej i na które musicie jeszcze troszkę poczekać. Tymczasem - dla tych, którym przypadły do gustu poprzednie kompozycje - przypominamy, jak dotrzeć do dwóch kolejnych części:
 


Miejsca 60-51: tutaj.

Miejsca 50-41: tutaj.
 
MIEJSCE 40. "The Heroic Weather-Condition of the Universe. Part II: Smoke/Fire" (Moonrise Kingdom. Kochankowie z Księżyca) – Alexandre Desplat


 

 
Klapserka: Baśń dla dorosłych o dzieciach, którzy zostali kochankami. To mogło powstać tylko w głowie Andersona. Muzyką tak dziwacznie ponętną historię mógł otulić tylko Desplat. Lekkość, precyzja, dźwięki z innej planety, a jednak takie bliskie. Ingenious.

 
Szymalan: Po paru głośnych blouckbusterach, Desplat wrócił do subtelnych produkcji niezależnych. I udowadnia, że jest w tym mistrzem świata: resztę już napisała koleżanka:)

 
MIEJSCE 39. "A Life in a Day" (Looper - Pętla czasu– Nathan Johnson

 

 
Klapserka: Jedno życie czy dwa wcielenia? Ja i przyszłość. Ja w przyszłości. Who is she?...
 
Szymalan: Zawsze mnie kręciło intrygujące współgranie ze sobą elektroniki i orkiestry, a kino s.f. nadaje się do tego wprost idealnie.

 
MIEJSCE 38. "Arhtur's Theme" (Kobieta w czerni– Marc Beltrami

 

 
Klapserka: Tajemnica, trwoga, dyskomfort. Niepokój zasiany.

 
Szymalan: Honorowy przedstawiciel jednego z bardziej udanych soundtracków do horroru ostatnich lat. Klasycznie, ale bez popadania w parodię gatunku.

 
MIEJSCE 37. "Rue's Farewell" (Igrzyska śmierci– James Newton Howard

 

 
Klapserka: Jeden gest. Braterstwo. Jedność. Ta śmierć nie pójdzie na marne.
 
Szymalan: Patos często utożsamiany jest z pójściem na emocjonalną łatwiznę, ale choćbym się dwoił i troił: nie byłem w stanie ukryć na sali kinowej wzruszenia, kiedy z głośników zatrąbił dostojny, pięknie rozwijający się utwór autorstwa Jamesa Newtona Howarda. Czy da mu ktoś kiedyś w końcu Oscara?

 
MIEJSCE 36. "Merida's Home" (Merida Waleczna– Patrick Doyle

 

 
Klapserka: Baśniowo, magicznie, naturalnie, prawdziwie. Wzgórza, lasy, zielone krainy. Miłość, przyjaźń, zrozumienie. Dom.

 
Szymalan: Peter Doyle już w "Harrym Potterze" udowodnił, że ma jakąś niebywałą zdolność do tworzenia wyrazistych melodii, które sprawiają, że aż chce się żyć. I jak tu nie kochac szkockich instrumentów (i samych Szkotów)?

 
MIEJSCE 35. "The Adventure Begins" (Hobbit: Niezwykła podróż– Howard Shore

 

 
Klapserka: Lęk przeplata się z ciekawością, czarne myśli z marzeniami. Pójdę! A jeśli...? Nie... Może? To niebezpieczne... Ale... Poszli? Czekajcie! Idę z wami! Przygodo, witaj!:)

 
Szymalan: Jak słyszę ten utwór to mam ochotę wybiec z domu i krzyknąć za Bilbem "I am going on an adventure!".

 
MIEJSCE 34. "How Brittle the Bones" (Dziewczyna z tatuażem– Trent Reznor, Atticus Ross

 

 
Klapserka: Kwiaty. Rzędy suszonych kwiatów zamkniętych w oszklonych obrazkach. Kompozycje godne wyrafinowanego... mordercy? Harriet, kto cię skrzywdził?

 
Szymalan: Ten utwór jest tak dobry, że pamiętam, że w trakcie kinowego seansu przeszły mnie ciarki. Reznor i Ross znakomicie akcentuję moment, w którym główny bohater musi rozpocząć swoje szalone śledztwo.
 
MIEJSCE 33. "Grand Bazaar, Istambul" (Skyfall– Thomas Newman

 

 
Klapserka: Przejazd motocyklem przez cisnący się do świeżej zieleninki tłum ludzi. Targ w filmach akcji to idealny przepis na soki owocowo-warzywne na środku ulicy. Wypijane w rytm takich rytmów, smakują o niebo lepiej. I to wejście, które pozna największy laik w temacie przygód Bonda. Extra.

 
Szymalan: Pamiętam jaki byłem sceptyczny wobec wyboru Thomasa Newmana na stanowisko kompozytora "Skyfall". Pierwsze 3 sekundy ścieżki dźwiękowej rozwiały moje wątpliwości zarówno co do muzyki, jak i co do filmu. A kolejne 5 minut to jeden z najlepszych kawałków action score'u minionego roku.

 
MIEJSCE 32. "Escape From The Tower" (Królewna Śnieżka i Łowca– James Newton Howard

 

 
Klapserka: Gdyby goniła mnie taka muzyka, też bym wiała, gdzie pieprz rośnie;) Potężżżna!

 
Szymalan: Z tym utworem na słuchawkach macie gwarantowane, że zdązycie na autobus, który ma za chwilę odjazd. Jeden z najszybszych utworów roku.

 
MIEJSCE 31. "Dreaming of Bag End" (Hobbit: Niezwykła podróż– Howard Shore

 

 
Klapserka: Kwitnące, zielone, idylliczne Shire. Bag End to także moje marzenie:)

 
Szymalan: Ciepły, bardzo przyjemny temat Bilba. Szkoda, że w filmie znalazł się dopiero na napisach końcowych, ale liczę, że w kolejnych częściach Howard pomoże mu bardziej rozkwitnąć. 

 
Źródło zdj.: smugmug.com

 

7 komentarzy:

  1. Miejsce 33 - a nie przypadkiem Thomas Newman? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cha, tak to jest, jak człowiek zakochany w Hansie:P Dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swoją drogą ciekawe jaki soundtrack zaproponowałby właśnie Hans Zimmer. Marzy mi się Bond wyreżyserowany przez Nolana właśnie z muzyką Zimmera. To by było coś!

    A, i miło zobaczyć w zestawieniu fragment z soundtracku do Loopera, tylko czemu tak nisko!? :p

    OdpowiedzUsuń
  4. To Klapserka zaniżyła pozycję Loopera! No, przyznaj się! :PP
    A Bond z Nolanem i Zimmerem (i jak podejrzewam , Michaelem Cainem ;) - fakt, byłoby mega ciekawie:) Chociaż mnie jest i tak szkoda, że Mendes już nie będzie robił.

    OdpowiedzUsuń
  5. No dobra, przyznaję . Ale to dla dobra rankingu, były lepsze utwory!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Promise rings are exchanged to seal a promise exchanged by two persons.

    Promise rings start at $59 and Engagement rings start at about $98 and go to
    $1998. You do not need to settle for "almost great enough.

    Feel free to surf to my blog post promise ring 930 club

    OdpowiedzUsuń
  7. Even at present wood as the biomass material is major source of energy in a number of developing countries.
    But in its organization and purpose, it's something quite apart. Unlike wood stoves and fireplaces, pellet stoves burn small, dried, compressed pellets made from biomass products, such as sawdust, wood shavings, corn, and cherry pits. However, there are also great financial gains to made, which are probably best exemplified by the US Postal Distribution building in New York City which saves over $30,000 a year in heating and cooling.

    Look at my web-site: biomass energy

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.