Kochankowie z Księżyca w pierwotnym zamyśle musieli być baśnią. Niezwykła barwna stylistyka, wyraziste, czasem nawet zbyt jaskrawe zdjęcia, charakterystyczni bohaterowie, specyficzna gra aktorska, nadrealistyczna konwencja - wszystko to sprawia wrażenie uczestniczenia w czymś tak nierzeczywistym, że aż magicznym. Bo i magiczny jest cały ten dziwaczny film, który raz zdumiewa, innym razem bawi, zawsze jednak pobudza wyobraźnię, przyciąga i czaruje.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bruce willis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bruce willis. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 grudnia 2012
Kochankowie z Księżyca. Moonrise Kingdom
Autor:
Klapserka
o
00:10
9
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
alexandre desplat,
bill murray,
bruce willis,
edward norton,
Filmy,
Filmy zagraniczne,
francis mcdormand,
Polecane,
przygodowy,
tilda swinton,
wes anderson
wtorek, 6 listopada 2012
Looper - Pętla czasu
Tegoroczny listopad w kinie zapowiada(ł) się fantastycznie, a Looper miał być dobrym jego otwarciem. I choć zwiastun zdawał się idealnie streszczać historię, coś do filmu zachęcało - coś więcej niż nazwiska-przynęty (choć i obietnica tych, szczególnie w młodszym wydaniu, w moim przypadku okazała się skuteczna) czy wciąż intrygujący problem podróży w czasie. Koniec końców jednak to "coś" gdzieś się pomiędzy prezentowanymi płaszczyznami czasowymi zagubiło, pozostawiając bardzo średni fabularnie film, który ratuje "tylko" dobra realizacja i przyzwoite aktorstwo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)