Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jimmy hayward. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jimmy hayward. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lipca 2011

Horton słyszy Ktosia

Nie wiem, dlaczego, ale bardzo często, gdy przychodzi mi obejrzeć film animowany, mam wątpliwości. Zapominam, że większość dzisiejszych animacji (a więc filmów animowanych na podstawie bajek i scenariuszy własnych) to albo tzw. bajki dla dorosłych (obraz dla dziecka, dialog - a w szczególności podteksty - dla starszych), albo także dla dorosłych. I niemal zawsze czeka mnie miła niespodzianka. Blokada znika, a ze mnie uwalniają się dwie odrębne istoty: dziecko, które żyje w beztroskim świecie fantazji i dorosły, świadomy wagi poruszanych kwestii. Zwykle więc produkcja leży i czeka, aż łaskawie zniżę się z piedestału dramatów, thrillerów i sensacji i odkopię w sobie dziecko. Tak było z Hortonem, który oczekiwał na moje "tak" niemal półtora roku. Dokładnie od czasu, gdy z zapałem słuchałam entuzjastycznej opinii mojej promotorki, która wraz ze swoją córką Hortona oglądała już kilkadziesiąt razy.