Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patrick j. adams. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą patrick j. adams. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 lipca 2014

W garniturach - sezon III [recenzja]

Trzeci sezon to dla większości seriali próba ogniowa. Niełatwo po 30 czy nawet 40 odcinkach utrzymać dobry poziom, wprowadzić intrygi, które jeszcze zaskoczą, pogłębić relacje bohaterów tak, by nie poirytować, słowem - nie zanudzić. Twórcy Suits ten sezon położyli niemal po całości. Nie mając pomysłu na pierwszą jego połowę, sprawili, że seria jest nierówna, w większości przypadków nużąca. Ale - co dziwne - to się nadal chce oglądać.


czwartek, 20 lutego 2014

W garniturach - sezon II [recenzja]

Louis i Donna. To oni trzymają w ryzach cały drugi sezon serialu o najprzystojniejszych prawnikach na Manhattanie. Gdyby ich zabrać, dwa największe wątki, na których zbudowano tę serię, miałyby poważny problem z utrzymaniem uwagi widzów. W II sezonie W garniturach nie ma bowiem miejsca na nieustanny śmiech - jest nie tylko śmiertelnie poważnie, ale i bardzo niebezpiecznie. Dla bohaterów, firmy, a przede wszystkim - tajemnicy.


czwartek, 9 stycznia 2014

W garniturach - sezon I [recenzja]

Wszyscy mi Suits polecali, a ja czułam pismo nosem. Z rozpoczęciem śledzenia serialu zwlekałam jednak miesiącami. Najpierw sama odkładając seanse, będąc wciąż w żałobie po finałach znakomitych produkcji, które towarzyszyły mi latami, później czekając na towarzystwo, bo oglądać serial we dwoje jakoś mi zawsze przyjemniej. Że odkładałam to tak długo pożałowałam już po kilku odcinkach, choć zalety, jaką jest możliwość obejrzenia hurtem kilkunastu odcinków bez niecierpliwego oczekiwania na kolejny, nie mogę nie docenić. Czym przekonał mnie do siebie serial w pierwszym sezonie?