Kiedy myślisz, że w telewizji widziałeś już wszystko, a świat jest tak nienormalny, że nic cię nie zdziwi, trafiasz na Opowieść podręcznej. Zaskakujący, poruszający i przerażający serial, po którym myślenie o roli kobiet w życiu społecznym nigdy nie będzie już takie samo. Tak podsumowałabym 10-odcinkowy maraton ekranizacji powieści Margaret Atwood, opowiadający historię Fredy, tytułowej podręcznej, której odebrano córkę, męża i normalne życie po to, by wraz z innymi kobietami, których nie dotknęła plaga bezpłodności, mogła rodzić dzieci obcym, bogatym ludziom. Brzmi przerażająco? I tak jest.
poniedziałek, 11 września 2017
czwartek, 25 maja 2017
Ania - czy warto oglądać?
Moda na seriale oferujące sentymentalną podróż w krainę dzieciństwa trwa w najlepsze. Po bijącym rekordy popularności Stranger Things (pisałam o nim tutaj) Netflix postawił na luźną adaptację klasyki literatury młodzieżowej - Anię z Zielonego Wzgórza Lucy Maud Montgomery. 7-odcinkowy serial, pokazywany oryginalnie w kanadyjskiej telewizji i nadawany reszcie świata za pomocą właśnie popularnej platformy streamingowej, wzbudził jednak mieszane uczucia. Czyżby przypomnienie emocji towarzyszących nam podczas obcowania z kulturą wyższą kilkanaście lat temu już nie wystarczyło, by zdobyć serca rzeszy fanów?
wtorek, 9 sierpnia 2016
Stranger Things - czy warto oglądać?
Stranger Things. Nowy tytuł Netflixa, który w ciągu zaledwie kilku dni zelektryzował Internet, po trzech tygodniach od premiery ma już miliony fanów na całym świecie. I nic dziwnego. Serial braci Duffer to dowód na to, że aby zainteresować widza, wcale nie trzeba zaglądać w przyszłość. Wystarczy wziąć go za rękę, zawrócić i przenieść do czasów, które wspomina z nostalgią i szerokim uśmiechem na twarzy. Jego dzieciństwa.
czwartek, 14 lipca 2016
Narcos - czy warto oglądać?
7. pozycja w rankingu seriali naszego macierzystego serwisu filmowego była zdecydowanie wystarczającą zachętą do sięgnięcia po hit platformy Netflix - Narcos. Pytanie było następujące: czy popularność serialowej biografii jednego z największych narkobossów w historii, Pablo Escobara, to wynik doskonałej pracy twórców i obsady produkcji, czy raczej renomy samego Netflixa, którego kolejne premiery rozgrzewają do czerwoności i krytyków, i widzów, a przy tym sprawiają wrażenie z góry "skazanych" na sukces. Jedno i drugie? A może ani jedno, ani drugie?
czwartek, 7 lipca 2016
The Affair - czy warto oglądać?
Czy może być lepszy moment na polecenie serialu o wakacyjnym romansie niż pełnia lata? Ja swoją krótką i bardzo intensywną przygodę z serialem Showtime przeżyłam wczesną wiosną i gdyby nie wrodzona potrzeba oglądania wciąż nowego (kolejka filmów i seriali do obejrzenia taka długa!) bardzo chętnie powtórzyłabym ją właśnie teraz. Co takiego ma The Affair - serial o, jak to trywialnie brzmi, wakacyjnym romansie dwojga niemłodych i niewolnych bohaterów - że ogląda się go z wypiekami na twarzy, a na kolejny sezon czeka z ogromną niecierpliwością?
poniedziałek, 23 maja 2016
Filmy krótkometrażowe warte obejrzenia - cz. IV
Krakowski Festiwal Filmowy przybywa w najlepszym z możliwych momentów. Zdążyliśmy już odpocząć po dziesięciodniowym świętowaniu coraz większego sukcesu kina niezależnego (OFF Camera), dojść do siebie po zwariowanym Festiwalu Filmów Kultowych, przestać śledzić z uporem maniaka doniesienia z Cannes, ale jeszcze jedną nogą wciąż jesteśmy w filmowym świecie za sprawą muzycznych wspaniałości, które dostarcza Festiwal Muzyki Filmowej. Znaczy: zmęczeni, ale w rytmie, pragnący odpoczynku od kin, filmów i wydarzeń, ale tak bardzo do nich już przywykli, że ich brak uwiera i męczy bardziej od zasłużonego odpoczynku. Na zmęczenie długimi filmami najlepszą radą są zawsze albo seriale, albo krótkometrażówki. I, jak co roku, do rzucenia okiem na te ostatnie dziś mocno Was zachęcam. Oto kilka rekomendacji filmowych, z których możecie skorzystać podczas ruszającego w niedzielę, 29 maja, KFF.
czwartek, 28 stycznia 2016
Homeland - czy warto oglądać?
Kino i telewizja jeszcze nigdy nie szły ze sobą w parze tak bardzo jak dziś. Twórcy filmowi przenoszą swoje pomysły na mały ekran, aktorzy znani nam z kina chętnie i tłumnie angażują się w projekty długofalowe, a same fabuły seriali i miniseriali mogą spokojnie stanąć w szranki z historiami filmowymi. Homeland, bo o nim tu dziś mowa, jest tego najlepszym przykładem. Przynajmniej dwa z pięciu dotychczasowych sezonów mogłyby być potraktowane jako pełnometrażowe filmy z kompletną historią i świetnie rozbudowanymi rolami. A przecież to tylko jedna z licznych zalet serialu.
wtorek, 6 października 2015
Impersonalni (Person of Interest) - czy warto oglądać?
Nie podążam za aktualnymi serialowymi trendami. To już stare dzieje, gdy człowiek miał czas pilnować, by z tygodnia na tydzień oglądać kolejny odcinek ulubionej produkcji małego ekranu. U mnie skończyły się gdzieś na wysokości Gotowych na wszystko, Dr. House'a i Plotkary, które faktycznie śledziłam na bieżąco. Dziś seriale oglądam na wstecznym, odgrzewając całe sezony, złoszcząc się sama na siebie, że dopiero teraz po nie sięgnęłam i jednocześnie ciesząc, że nie muszę wyglądać kolejnego odcinka tydzień, miesiąc czy nawet rok, bo już czeka sobie spokojnie w kolejce z kilkunastoma kolejnymi. Ale że do Impersonalnych dotarłam dopiero w tym roku to sobie chyba nigdy nie wybaczę.
piątek, 26 czerwca 2015
The Knick - czy warto oglądać?
Jeden z najnowszych dramatów medycznych małego ekranu to propozycja bardzo nieoczywista. Z jednej strony oferuje arcyciekawą fabułę i nieszablonową narrację, z drugiej schematycznych bohaterów i niekonsekwentne tempo akcji. The Knick nie wybija się na pierwszy rzut oka niczym szczególnym: nie ma tu genialnych kreacji aktorskich, odcinki są nierówne, na palcach jednej ręki można zliczyć większe zwroty akcji, o cliffhangerach nikt tu nie słyszał. Coś jednak sprawia, że serial ogląda się świetnie, a jego ocena krąży wokół najwyższych not. Co to takiego?
piątek, 29 maja 2015
Filmy krótkometrażowe warte obejrzenia - cz. III
Jak co roku, na festiwalowej mapie Polski, serce kina niezależnego bije w Krakowie. Po 8. już edycji festiwalu PKO OFF Camera przyszedł czas na kolejną odsłonę Krakowskiego Festiwalu Filmowego, prezentującego krótkie metraże z całego świata. W ubiegłym roku polecałam Wam kilka świetnych tytułów (tutaj i tutaj), mam nadzieję, że dotarliście do nich - czy to na festiwalu, czy później. W tym roku postanowiłam skupić się wyłącznie na kinie polskim, które jest najbliżej nas zarówno przedstawianymi realiami, jak i fikcją nimi inspirowaną.
czwartek, 9 kwietnia 2015
Fargo - sezon I [recenzja]
Anthology series - gatunek programu, który w każdym odcinku lub sezonie prezentuje nową historię, nowych bohaterów, zwykle zagranych przez innych niż uprzednio aktorów, i jest bardzo luźno związany z poprzednią odsłoną (np. sposobem prowadzenia narracji, tonacją, klimatem) - cieszy się popularnością od dekad, także na rynku serialowym. Ale dopiero teraz, po latach konsumpcji klasycznych, linearnych seriali, twórcy małych telewizyjnych formatów postanowili odświeżyć tę formę. Sukces takich seriali jak Czarne lustro, American Horror Story czy Detektyw jest najlepszym dowodem na to, że to był fantastyczny pomysł. Fargo wpisuje się w ten trend i - podobnie jak True Detective - podkreśla jedną z największych wad tego gatunku: konieczność rozstania się z aktorami, którzy stworzyli w nich fenomenalne kreacje.
poniedziałek, 9 marca 2015
House of Cards - sezon III [recenzja]
Kiedyś, przy okazji recenzji któregoś z seriali, pisałam, że trzeci sezon jest zawsze dla produkcji wielką próbą. Nie da się, jak w pierwszym, wygrać świeżością, nikomu nie ujdzie też na sucho, jak często dzieje się to w drugiej odsłonie, pewna powtarzalność motywów - w końcu pierwszy entuzjazm już minął, widz oczekuje czegoś więcej. W przypadku House of Cards to "więcej" było szalonym wyzwaniem. Pierwsze dwa sezony to przecież jazda bez trzymanki - intensywna, dynamiczna, szokująca i nie tylko niezaspokajająca apetytu, ale i zaostrzająca go. Twórcy serialu po rękawicę się schylili, ale jej... nie podnieśli. Oni rzucili swoją. Z jakim efektem?
wtorek, 22 lipca 2014
House of Cards - sezon II [recenzja]
Długo zabierałam się za recenzję II sezonu House of Cards. To dziwne, bo te 13 odcinków wzbudziło we mnie tyle różnych emocji, że z powodzeniem mogłabym o serialu napisać pokaźny esej. Co dobre i miłe, te emocje nadal we mnie tkwią i wciąż chcę o nich rozmawiać, bo historia Franka Underwooda to wciąż najlepsza polityczna rzecz, jaką mały ekran pokazał w ostatnich latach.
sobota, 5 lipca 2014
W garniturach - sezon III [recenzja]
Trzeci sezon to dla większości seriali próba ogniowa. Niełatwo po 30 czy nawet 40 odcinkach utrzymać dobry poziom, wprowadzić intrygi, które jeszcze zaskoczą, pogłębić relacje bohaterów tak, by nie poirytować, słowem - nie zanudzić. Twórcy Suits ten sezon położyli niemal po całości. Nie mając pomysłu na pierwszą jego połowę, sprawili, że seria jest nierówna, w większości przypadków nużąca. Ale - co dziwne - to się nadal chce oglądać.
wtorek, 1 kwietnia 2014
Sherlock - sezon III [recenzja]
Emocjonujący finał II serii Sherlocka tylko pozornie zamknął najważniejsze wątki serialu. Nadchodziło nowe i - według obietnicy twórców - miało być jeszcze bardziej niespodziewane. Było? Było, choć w zupełnie innych obszarach niż można było oczekiwać...
niedziela, 23 marca 2014
Sherlock - sezon II [recenzja]
Przeraziła mnie ta druga odsłona Sherlocka. Najpierw byłam zdegustowana, potem rozkojarzona, a na koniec mocno zniechęcona, by sięgnąć po finał. Co dobrego może powstać po dwóch bardzo średnich odcinkach, których potencjał został jednak trochę zmarnowany? Dobrze, że nie zastanawiałam się nad tym zbyt długo i włączyłam trzeci odcinek II sezonu serialu, bo okazało sie, że to majstersztyk, na który warto było czekać całe te trzy długie godziny.
poniedziałek, 10 marca 2014
Sherlock - sezon I [recenzja]
Wszystko zaczęło się od zwierza. Tam pierwszy raz w ogóle o Sherlocku usłyszałam, tam zaczęłam zastanawiać się, w czym tkwi jego fenomen i tam dojrzała pierwsza myśl o obejrzeniu przynajmniej jednego odcinka. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że struktura serialu jest bliższa schematowi miniserialu, odcinek trwa tyle, co przeciętny film, a akcja osadzona jest w czasach współczesnych. Wiedziałam natomiast jedno: że lubię zagadki, a tych u Sherlocka nie powinno zabraknąć. A czego zabrakło?
czwartek, 6 marca 2014
The Story of Film - Odyseja filmowa [recenzja]
Każdemu, kto poznał X muzę, choćby raz przemknęło przez myśl pragnienie zacieśnienia tej więzi - sięgnięcia do źródeł, przeanalizowania jej ewolucji, zrozumienia rządzących nią mechanizmów. Ja też tego chciałam, ale jedyny bogaty w treść nośnik tych informacji - książki - były poza moim zasięgiem z prozaicznego braku czasu. Co innego film. Co innego filmowa odyseja, zbierająca w piętnastu 60-minutowych odcinkach całą historię kina. Ciekawe to?
czwartek, 20 lutego 2014
W garniturach - sezon II [recenzja]
Louis i Donna. To oni trzymają w ryzach cały drugi sezon serialu o najprzystojniejszych prawnikach na Manhattanie. Gdyby ich zabrać, dwa największe wątki, na których zbudowano tę serię, miałyby poważny problem z utrzymaniem uwagi widzów. W II sezonie W garniturach nie ma bowiem miejsca na nieustanny śmiech - jest nie tylko śmiertelnie poważnie, ale i bardzo niebezpiecznie. Dla bohaterów, firmy, a przede wszystkim - tajemnicy.
czwartek, 9 stycznia 2014
W garniturach - sezon I [recenzja]
Wszyscy mi Suits polecali, a ja czułam pismo nosem. Z rozpoczęciem śledzenia serialu zwlekałam jednak miesiącami. Najpierw sama odkładając seanse, będąc wciąż w żałobie po finałach znakomitych produkcji, które towarzyszyły mi latami, później czekając na towarzystwo, bo oglądać serial we dwoje jakoś mi zawsze przyjemniej. Że odkładałam to tak długo pożałowałam już po kilku odcinkach, choć zalety, jaką jest możliwość obejrzenia hurtem kilkunastu odcinków bez niecierpliwego oczekiwania na kolejny, nie mogę nie docenić. Czym przekonał mnie do siebie serial w pierwszym sezonie?